Przejdź do głównej zawartości

Recenzja "Zła chwila" K.N. Haner - seria Niebezpieczni mężczyźni - III część

Bohaterem dzisiejszej recenzji jest "Zła chwila" - trzecia część serii Niebezpieczni mężczyźni, autorstwa K.N. Haner. Poprzednie części "Złe miejsce", "Zły czas", zrobiły na mnie duże wrażenie i z niecierpliwością czekałam na kontynuację - czy było warto? O tym, w dalszej części recenzji. 

Blaire coraz pewniej zaczyna stąpać po mafijnych ścieżkach, rozwijając biznesy ojca i tym samym ugruntowując swoja pozycję Królowej Koki. Sprzyja temu fakt, że oficjalnie jest żoną Phixa - płatnego mordercy, szanowanego w świecie przestępczym. Tyle tylko, że Phix pojawia się i znika, a dla Blaire byłoby lepiej trzymać się od niego z daleka, bowiem są pomiędzy nimi sprawy, których lepiej nie roztrząsać. Gdy tylko ta dwójka się spotyka nienawiść miesza się z pożądaniem - jeśli jesteście ciekawi co wygrywa najczęściej, a przede wszystkim, co zwycięży ostatecznie, sięgnijcie po książkę ;) 

 

Kolejny powrót Phixa, wywraca do góry nogami i tak już niestabilny świat Blaire. Czy kobieta może zaufać mężczyźnie, który miał ją zabić, i który dodatkowo pragnie zemsty za zdradę jakiej się dopuściła? Ich relacja jest niezwykle skomplikowana, granica między miłością, a nienawiścią jest bardzo cienka... 

W tej części poznajemy trochę inne oblicza znanych nam bohaterów - Phix ujawnia nam tą część swojej osobowości, o którą byśmy go nie podejrzewali... Chyba, że to tylko złudzenie... 

Blaire z kolei pokazuje, że nie jest już kołowaną przez wszystkich dziewczynką, ale silną kobietą, która potrafi zawalczyć o swoje, co nie jest łatwe, zważywszy na to, jaką rolę odgrywała za życia swojego ojca.

Czy przemiana naszych bohaterów będzie trwała, a może to kolejna gra? 

                                  

Oprócz tej dwójki, dość znaczącą rolę odgrywa Liam - prawa ręka Blaire, której pomaga odnaleźć się w brutalnym mafijnym świecie. Pytanie tylko, jakie są jego intencje? Czy w świecie, w którym się obracają, słowo przyjaźń ma jakąkolwiek wartość? I co na to Phix?  Czy łatwo będzie mu zaakceptować innego mężczyznę u boku swojej żony?   


Nieco zamieszania wprowadzi także Mason - mentor Phixa, który nie pała zbytnią sympatią do Blaire. Lojalność Phixa wobec kogo będzie większa - Masona czy Blaire? 

"Zła chwila" to książka, w której pożądanie, manipulacja, rządza zemsty przeplatają się, tworząc mieszankę iście wybuchową. Pozycja niezwykle emocjonalna, przepełniona dużą dawką erotyzmu.

Ciemne interesy, nieczyste zagrywki, namiętność, nienawiść - to filary tej i poprzednich części. 

Ta część wydaje się być trochę spokojniejsza aniżeli poprzednie, zdecydowanie jest w niej mniej spektakularnych zwrotów akcji, jednak znając K.N. Haner, traktowałabym to jako celowy zabieg. Być może ma stanowić niejako preludium do tego, co wydarzy się w czwartej części, a przypuszczam, że po takim "uśpieniu" czujności czytelników, będzie to COŚ MOCNEGO, NIEOBLICZALNEGO, co wbije czytelnika w fotel. Na to liczę! 


Książka przeczytana dzięki uprzejmości wydawnictwa



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar - o miłości, zbrodni i piłce nożnej

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar Niedawno mogliście przeczytać u mnie rekomendację książki w sportowym klimacie dedykowaną młodszym czytelnikom. Dzisiaj coś dla starszych czytelników, mianowicie przybywam do Was z recenzją kryminału sportowego pt. "Wyśniona jedenastka".  Kilka słów o samym autorze... Paweł Fleszar to dziennikarz sportowy, który także prowadzi bloga sportkrakowski.pl  To właśnie na blogu znajduje się książka w wersji e-bookowej. Na razie tylko tam, gdyż autor aktualnie jest na etapie poszukiwania wydawcy dla swojego książkowego debiutu.  Miłość, zbrodnia, piłka nożna - hasła, którymi autor opisuje książkę, są jak najbardziej trafne i w skrócie opisują to, co w niej znajdziemy. Będzie historia miłosna  - i to nie jedna. Będzie zbrodnia - i to nie jedna. Będą tajemnice, demony z przeszłości, a wszystko to okraszone sportowym klimatem. Taka zapowiedź sprawia, że książka intryguje i kusi, by po nią sięgnąć. Choć osobiście z...

Recenzja "Romans w cieniu koronawirusa" Małgorzata Kasprzyk

  Koronawirus... Obecnie najpopularniejszy temat na całym świecie... Nie powinno więc dziwić, że stał się inspiracją dla wielu twórców. I tak, w czeluściach internetu, obok pojawiających się naukowych, popularno-naukowych pozycji poświęconych ów pandemicznej tematyce, natrafiłam na książę typowo fabularną, ba! na romans obyczajowy, którego akcja rozgrywa się właśnie w czasach pandemii. I co więcej, napisany został przez naszą rodzimą autorkę Małgorzatę Kasprzyk. Jako że z piórem Pani Małgorzaty miałam okazję zapoznać się już wcześniej, a dokładniej podczas lektury książki "Rodzinne rewolucje" ,  tym bardziej byłam ciekawa, cóż skrywa w sobie ta pozycja...  Główną bohaterką "Romansu w cieniu koronawirusa" jest Paulina, młoda dziewczyna, która wiedzie dosyć zwyczajne życie - na co dzień mieszka z mamą w Pruszkowie, a zawodowo spełnia się jako grafik komputerowy. Poznajemy ją w sylwestrową noc 2019/2020, kiedy świętując z przyjaciółmi nadejście nowego roku, odliczają...

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran" Lise Bourbeau

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran"   Lise Bourbeau  Dzisiaj na warsztat biorę książkę z gatunku poradników, a przynajmniej taką, która na ów gatunek się kreauje. Jednak czy faktycznie niniejszą pozycję można z czystym sercem nazwać rzetelnym poradnikiem? Osobiście jestem wielbicielką wszelkiego rodzaju książek psychologicznych, dotyczących rozowoju osobistego i tym podobnych, dlatego tym bardziej czuję się rozczarowana po tej lekturze, która wbrew moim oczekiwaniom nie okazała się pozycją wartą poświęconego czasu. Daleko jej do "księgi objawionej", dzieki której inaczej zacznę patrzeć na świat. Co więcej, bardzo ciężko było mi przez nią przebrnać, miałam wrażenie, że autorka kręci się w kółko z podawanymi informacjami, cały czas powtarzając te same treści, które nie wnoszą nic konkretnego. Autorka pragnie przekonać nas, że każdy z nas posiada przynajmniej 4 z 5 ran, jesteśmy wręcz, według autorki, skazani na nie od urodzenia. Rany te, to: up...