Przejdź do głównej zawartości

Wakacyjna zamiana w "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek" - Hanna Ożogowska - Wydawnictwo Akapit Press

"Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek"
Hanna Ożogowska

Dziś przybywam do Was z recenzją książki autorstwa Hanny Ożogowskiej "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek". I choć książka ta przeżywała lata swojej świetności już bardzo dawno, bo po raz pierwszy ukazała się w roku 1961, to nie brakuje osób, których do teraz bawią przedstawione w niej przygody. A zachywyt dotyczący tej książki ogarnia coraz to młodsze pokolenia. Co ciekawe książka stała się tak popularna, że niedługo po jej wydaniu powstał serial (1978r.), a później film (1980r.).  
Dlaczego teraz o tym piszę? W te wakacje "Dziewczyna i chłopak" ukazała się nakładem Wydawnictwa Akapit Press. I mimo, że film już wiele razy oglądałam i książkę też miałam okazję przeczytać, to nie mogłam się powstrzymać przed  przeczytaniem jej jeszcze raz. Była to bardzo sentymentalna podróż do czasów beztroskiego dzieciństwa, bo właśnie wtedy z tą książką zetknęłam się po raz pierwszy.

                              
Główni bohaterowie książki to Tosia i Tomek - rodzeństwo, a zarazem całkowite swoje przeciwieństwo. Tosia to typowa dziewczynka, przykładna córka, bardzo stateczna i porządna. Po niedawno przebytej chorobie trochę podupadła na zdrowiu, jednak nadchodzący wyjazd wakacyjny ma stanowić źródło jej regeneracji.

Tomek z kolei to typ łobuziaka, którego głowę wypełnia wiele szalonych pomysłów. Wiele razy swoim psotnym zachowaniem wystawia nerwy rodziców na próbę. W przeciwieństwie do siostry, która ma się udać na bardziej rekreacyjny, stricte wypoczynkowy wyjazd, on zostaje oddelegowany do leśniczówki, w której ma nabrać trochę ogłady i pokory.

Siostra, brat? Niby różni a jednak podobni. Na skutek choroby Tosia bardzo upodobniła się do brata, mimo, że nie są bliźniakami wyglądają jak dwie krople wody. Fakt ten i pewne niespodziewane okoliczności sprawiają, że rodzeństwo zamienia się rolami. W konsekwencji czego Tosia ląduje w leśniczówce i musi stawić czoła iście chłopięcemu stylowi życia, a Tomek trafia do sielankowego otoczenia, i choć powinien być zadowolony z takiego obrotu sprawy, to jednak konieczność noszenia sukienki i zachowywania się jak na grzeczną dziewczynkę przystało jest dla niego trudnym zadaniem. Ale czy nie do wykonania ? Czy taka zamiana ról może się udać? Zamiana przecież to jedno, ale wytrwanie to co innego. Czy łatwo będzie sprostać oczekiwaniom krewnych, tak by nie zostać zdemaskowanym? Z pewnością zamiana ta nie będzie łatwa, ale czy nie niemożliwa? Może nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło? Przekonajcie się sami! Dobry humor i uśmiech podczas czytania gwarantowany!

                                   
Hanna Ożogowska proponuje nam bardzo lekką, przyjemną książkę, pełną ciekawych przygód, które zagwarantują mile spędzony czas. 
Polecam gorąco wszystkim zarówno małym jak i dużym czytelnikom!

Za możliwość zrecenzowania dziękuję Wydawnictwu Akapit Press!

https://www.akapit-press.pl/ksiazki-dla-mlodziezy/dziewczyna-i-chlopak-czyli-heca-na-14-fajerek-176.html








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar - o miłości, zbrodni i piłce nożnej

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar Niedawno mogliście przeczytać u mnie rekomendację książki w sportowym klimacie dedykowaną młodszym czytelnikom. Dzisiaj coś dla starszych czytelników, mianowicie przybywam do Was z recenzją kryminału sportowego pt. "Wyśniona jedenastka".  Kilka słów o samym autorze... Paweł Fleszar to dziennikarz sportowy, który także prowadzi bloga sportkrakowski.pl  To właśnie na blogu znajduje się książka w wersji e-bookowej. Na razie tylko tam, gdyż autor aktualnie jest na etapie poszukiwania wydawcy dla swojego książkowego debiutu.  Miłość, zbrodnia, piłka nożna - hasła, którymi autor opisuje książkę, są jak najbardziej trafne i w skrócie opisują to, co w niej znajdziemy. Będzie historia miłosna  - i to nie jedna. Będzie zbrodnia - i to nie jedna. Będą tajemnice, demony z przeszłości, a wszystko to okraszone sportowym klimatem. Taka zapowiedź sprawia, że książka intryguje i kusi, by po nią sięgnąć. Choć osobiście z...

Recenzja "Romans w cieniu koronawirusa" Małgorzata Kasprzyk

  Koronawirus... Obecnie najpopularniejszy temat na całym świecie... Nie powinno więc dziwić, że stał się inspiracją dla wielu twórców. I tak, w czeluściach internetu, obok pojawiających się naukowych, popularno-naukowych pozycji poświęconych ów pandemicznej tematyce, natrafiłam na książę typowo fabularną, ba! na romans obyczajowy, którego akcja rozgrywa się właśnie w czasach pandemii. I co więcej, napisany został przez naszą rodzimą autorkę Małgorzatę Kasprzyk. Jako że z piórem Pani Małgorzaty miałam okazję zapoznać się już wcześniej, a dokładniej podczas lektury książki "Rodzinne rewolucje" ,  tym bardziej byłam ciekawa, cóż skrywa w sobie ta pozycja...  Główną bohaterką "Romansu w cieniu koronawirusa" jest Paulina, młoda dziewczyna, która wiedzie dosyć zwyczajne życie - na co dzień mieszka z mamą w Pruszkowie, a zawodowo spełnia się jako grafik komputerowy. Poznajemy ją w sylwestrową noc 2019/2020, kiedy świętując z przyjaciółmi nadejście nowego roku, odliczają...

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran" Lise Bourbeau

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran"   Lise Bourbeau  Dzisiaj na warsztat biorę książkę z gatunku poradników, a przynajmniej taką, która na ów gatunek się kreauje. Jednak czy faktycznie niniejszą pozycję można z czystym sercem nazwać rzetelnym poradnikiem? Osobiście jestem wielbicielką wszelkiego rodzaju książek psychologicznych, dotyczących rozowoju osobistego i tym podobnych, dlatego tym bardziej czuję się rozczarowana po tej lekturze, która wbrew moim oczekiwaniom nie okazała się pozycją wartą poświęconego czasu. Daleko jej do "księgi objawionej", dzieki której inaczej zacznę patrzeć na świat. Co więcej, bardzo ciężko było mi przez nią przebrnać, miałam wrażenie, że autorka kręci się w kółko z podawanymi informacjami, cały czas powtarzając te same treści, które nie wnoszą nic konkretnego. Autorka pragnie przekonać nas, że każdy z nas posiada przynajmniej 4 z 5 ran, jesteśmy wręcz, według autorki, skazani na nie od urodzenia. Rany te, to: up...