Przejdź do głównej zawartości

       "Od oddechu do oddechu" Wojciecha Młynarskiego - zbiór najpiękniejszych wierszy i piosenek.


Sama tytuł jest strzałem w dziesiątkę ponieważ twórczość pana Młynarskiego czyta się z zapartym tchem. Książka ta to wspaniałe ukoronowanie twórczości pana Młynarskiego - mistrza słowa, puenty, riposty, subtelnej aluzji (szczególnie w utworach ze wczesnej twórczości). To literacki geniusz, który na swoim koncie ma wiele aktualnych wciąż zachwycających utworów. Porywających czytelnika w całkiem inny wyjątkowy świat. Słuchanie, czytanie pana Młynarskiego jest niewyobrażalną przyjemnością, gdyż można się delektować każdym wersem. Utwory pana Wojciecha są nie lada gratką dla językoznawców i filologów. Niebanalność, zabawa słowem, ale zabawa niepozbawiona szyku i stylu, wspaniałe rymy i inwencje słowotwórcze. Zwroty, które na stałe zadomowiły się w polszczyźnie i są używane w potocznym języku takie jak: "Róbmy swoje!", "Pan mnie wyczuwa?", "Pan to przyswaja?", "W Polskę idziemy", "Ludzie to kupią", "Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę", "W co się bawić", "Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie".  
Polecam wszystkim wielbicielom twórczości pana Młynarskiego i nie tylko  gdyż gwarantuję, że chwila obcowania z tymi utworami sprawi, że bez pamięci się w nich zakochamy Polecam wszystkim wielbicielom twórczości pana Młynarskiego i nie tylko  gdyż gwarantuję, że chwila obcowania z tymi utworami sprawi, że bez pamięci się w nich zakochamy 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar - o miłości, zbrodni i piłce nożnej

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar Niedawno mogliście przeczytać u mnie rekomendację książki w sportowym klimacie dedykowaną młodszym czytelnikom. Dzisiaj coś dla starszych czytelników, mianowicie przybywam do Was z recenzją kryminału sportowego pt. "Wyśniona jedenastka".  Kilka słów o samym autorze... Paweł Fleszar to dziennikarz sportowy, który także prowadzi bloga sportkrakowski.pl  To właśnie na blogu znajduje się książka w wersji e-bookowej. Na razie tylko tam, gdyż autor aktualnie jest na etapie poszukiwania wydawcy dla swojego książkowego debiutu.  Miłość, zbrodnia, piłka nożna - hasła, którymi autor opisuje książkę, są jak najbardziej trafne i w skrócie opisują to, co w niej znajdziemy. Będzie historia miłosna  - i to nie jedna. Będzie zbrodnia - i to nie jedna. Będą tajemnice, demony z przeszłości, a wszystko to okraszone sportowym klimatem. Taka zapowiedź sprawia, że książka intryguje i kusi, by po nią sięgnąć. Choć osobiście z...

Recenzja "Romans w cieniu koronawirusa" Małgorzata Kasprzyk

  Koronawirus... Obecnie najpopularniejszy temat na całym świecie... Nie powinno więc dziwić, że stał się inspiracją dla wielu twórców. I tak, w czeluściach internetu, obok pojawiających się naukowych, popularno-naukowych pozycji poświęconych ów pandemicznej tematyce, natrafiłam na książę typowo fabularną, ba! na romans obyczajowy, którego akcja rozgrywa się właśnie w czasach pandemii. I co więcej, napisany został przez naszą rodzimą autorkę Małgorzatę Kasprzyk. Jako że z piórem Pani Małgorzaty miałam okazję zapoznać się już wcześniej, a dokładniej podczas lektury książki "Rodzinne rewolucje" ,  tym bardziej byłam ciekawa, cóż skrywa w sobie ta pozycja...  Główną bohaterką "Romansu w cieniu koronawirusa" jest Paulina, młoda dziewczyna, która wiedzie dosyć zwyczajne życie - na co dzień mieszka z mamą w Pruszkowie, a zawodowo spełnia się jako grafik komputerowy. Poznajemy ją w sylwestrową noc 2019/2020, kiedy świętując z przyjaciółmi nadejście nowego roku, odliczają...

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran" Lise Bourbeau

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran"   Lise Bourbeau  Dzisiaj na warsztat biorę książkę z gatunku poradników, a przynajmniej taką, która na ów gatunek się kreauje. Jednak czy faktycznie niniejszą pozycję można z czystym sercem nazwać rzetelnym poradnikiem? Osobiście jestem wielbicielką wszelkiego rodzaju książek psychologicznych, dotyczących rozowoju osobistego i tym podobnych, dlatego tym bardziej czuję się rozczarowana po tej lekturze, która wbrew moim oczekiwaniom nie okazała się pozycją wartą poświęconego czasu. Daleko jej do "księgi objawionej", dzieki której inaczej zacznę patrzeć na świat. Co więcej, bardzo ciężko było mi przez nią przebrnać, miałam wrażenie, że autorka kręci się w kółko z podawanymi informacjami, cały czas powtarzając te same treści, które nie wnoszą nic konkretnego. Autorka pragnie przekonać nas, że każdy z nas posiada przynajmniej 4 z 5 ran, jesteśmy wręcz, według autorki, skazani na nie od urodzenia. Rany te, to: up...