Przejdź do głównej zawartości

                           "Drogie Maleństwo" Julie Cohen. 





Dwie kobiety, jeden mężczyzna i maleństwo, najdroższe dzieciątko.... Co wyniknie z takiego połączenia?? Niezwykle poruszająca książka, pełna moralnych dylematów, bez żadnego odpowiedniego wyjścia... Każde rozwiązanie sprawi, że jedna z osób będzie musiała ustąpić i cierpieć. Książka porusza trudny temat zastępczego rodzicielstwa jego etyczności, czy można wynająć swoje ciało? 

Ben i Claire to tylko z pozoru szczęśliwe małżeństwo, do pełni szczęścia brakuje im tylko wymarzonego od wielu lat dziecka, które mimo prób nie pojawia się na świcie. Zrezygnowani kolejnymi staraniami decydują się na próbę in vitro, która również kończy się fiaskiem i Claire po kolejnych poronieniach mówi zdecydowane nie! Porzuca plany o dziecku, czym zaskakuje swojego męża, który jeszcze nie stracił nadziei, intensywnie szuka sposobu by w końcu im się udało. Niespodziewanie dla niego swoją pomoc proponuje jego przyjaciółka Romily (samotnie wychowująca kilkuletnią córeczkę), kobieta od lat zakochana w Bilu, zgadza się zostać matką zastępczą. Chce urodzić dziecko, którego ojcem będzie Bill, a po porodzie zrzec się praw do dziecka. Jednak nie wszystko jest takie łatwe i proste, o czym bohaterowie przekonają się bardzo szybko. Przez całe 9 miesięcy ciąży bohaterami miotają różne emocje, obawy, dodatkowo na światło dzienne wychodzi pewien sekret, który może na zawsze zmienić życie całej trójki i nienarodzonego maleństwa.
Książka to portret dwóch kobiet, które są kompletnym przeciwieństwem Jedna z całych sił marzy o zostaniu mamą, druga, która ma już jedno dziecko (z przypadku) wcale nie marzyła o byciu matką, ma wiele wad i brak instynktu macierzyńskiego. Jedyne co je łączy to to, że żadna z nich nie jest szczęśliwa: Claire brakuje dziecka, a Romily kochającego mężczyzn. Która osiągnie wymarzone szczęście?
Jakie pobudki kierują Romilly na prawdę? Chęć pomocy i uszczęśliwienia przyjaciół czy cicha nadzieja, że być może Bill odejdzie od bezpłodnej żony i wybierze Romilly z dzieckiem? Jedno jest pewne nie ma rozwiązania, które uszczęśliwi całą trójkę. Ktoś w tym wszystkim będzie cierpieć. A kto? Dowiecie się czytając książkę.
Książka to portret dwóch kobiet, które są kompletnym przeciwieństwem Jedna z całych sił marzy o zostaniu mamą, druga, która ma już jedno dziecko (z przypadku) wcale nie marzyła o byciu matką, ma wiele wad i brak instynktu macierzyńskiego. Jedyne co je łączy to to, że żadna z nich nie jest szczęśliwa: Claire brakuje dziecka, a Romily kochającego mężczyzn. Która osiągnie wymarzone szczęście? Jakie pobudki kierują Romilly na prawdę? Chęć pomocy i uszczęśliwienia przyjaciół czy cicha nadzieja, że być może Bill odejdzie od bezpłodnej żony i wybierze Romilly z dzieckiem? Jedno jest pewne nie ma rozwiązania, które uszczęśliwi całą trójkę. Ktoś w tym wszystkim będzie cierpieć. A kto? Dowiecie się czytając książkę.Książka o dokonywaniu wyborów, o tym, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe,bywa trudne, nie raz zmusza do podejmowania decyzji, do których nie do końca jesteśmy przekonani, czasami po prostu trzeba wybrać mniejsze zło, trzeba się poświęcić.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar - o miłości, zbrodni i piłce nożnej

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar Niedawno mogliście przeczytać u mnie rekomendację książki w sportowym klimacie dedykowaną młodszym czytelnikom. Dzisiaj coś dla starszych czytelników, mianowicie przybywam do Was z recenzją kryminału sportowego pt. "Wyśniona jedenastka".  Kilka słów o samym autorze... Paweł Fleszar to dziennikarz sportowy, który także prowadzi bloga sportkrakowski.pl  To właśnie na blogu znajduje się książka w wersji e-bookowej. Na razie tylko tam, gdyż autor aktualnie jest na etapie poszukiwania wydawcy dla swojego książkowego debiutu.  Miłość, zbrodnia, piłka nożna - hasła, którymi autor opisuje książkę, są jak najbardziej trafne i w skrócie opisują to, co w niej znajdziemy. Będzie historia miłosna  - i to nie jedna. Będzie zbrodnia - i to nie jedna. Będą tajemnice, demony z przeszłości, a wszystko to okraszone sportowym klimatem. Taka zapowiedź sprawia, że książka intryguje i kusi, by po nią sięgnąć. Choć osobiście z...

Recenzja "Romans w cieniu koronawirusa" Małgorzata Kasprzyk

  Koronawirus... Obecnie najpopularniejszy temat na całym świecie... Nie powinno więc dziwić, że stał się inspiracją dla wielu twórców. I tak, w czeluściach internetu, obok pojawiających się naukowych, popularno-naukowych pozycji poświęconych ów pandemicznej tematyce, natrafiłam na książę typowo fabularną, ba! na romans obyczajowy, którego akcja rozgrywa się właśnie w czasach pandemii. I co więcej, napisany został przez naszą rodzimą autorkę Małgorzatę Kasprzyk. Jako że z piórem Pani Małgorzaty miałam okazję zapoznać się już wcześniej, a dokładniej podczas lektury książki "Rodzinne rewolucje" ,  tym bardziej byłam ciekawa, cóż skrywa w sobie ta pozycja...  Główną bohaterką "Romansu w cieniu koronawirusa" jest Paulina, młoda dziewczyna, która wiedzie dosyć zwyczajne życie - na co dzień mieszka z mamą w Pruszkowie, a zawodowo spełnia się jako grafik komputerowy. Poznajemy ją w sylwestrową noc 2019/2020, kiedy świętując z przyjaciółmi nadejście nowego roku, odliczają...

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran" Lise Bourbeau

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran"   Lise Bourbeau  Dzisiaj na warsztat biorę książkę z gatunku poradników, a przynajmniej taką, która na ów gatunek się kreauje. Jednak czy faktycznie niniejszą pozycję można z czystym sercem nazwać rzetelnym poradnikiem? Osobiście jestem wielbicielką wszelkiego rodzaju książek psychologicznych, dotyczących rozowoju osobistego i tym podobnych, dlatego tym bardziej czuję się rozczarowana po tej lekturze, która wbrew moim oczekiwaniom nie okazała się pozycją wartą poświęconego czasu. Daleko jej do "księgi objawionej", dzieki której inaczej zacznę patrzeć na świat. Co więcej, bardzo ciężko było mi przez nią przebrnać, miałam wrażenie, że autorka kręci się w kółko z podawanymi informacjami, cały czas powtarzając te same treści, które nie wnoszą nic konkretnego. Autorka pragnie przekonać nas, że każdy z nas posiada przynajmniej 4 z 5 ran, jesteśmy wręcz, według autorki, skazani na nie od urodzenia. Rany te, to: up...