Przejdź do głównej zawartości

"Zakazany układ"/"Piekielna miłość" K.N.Haner - mafijna seria królowej dramatów - recenzja 2 w 1

                  SERIA MAFIJNA 


                    "ZAKAZANY UKŁAD"  "PIEKIELNA MIŁOŚĆ"

                 
                 K.N. Haner


                            

Serię, z którą dzisiaj do Was przybywam bezwątpienia można umieścić w kategorii "dark romance", bowiem miłość w niej przedstawiona całkowicie odbiega od ckliwych romansów przepełnionych wielkim szczęściem w stylu "żyli długo i szczęśliwie..."
O czym więc jest mafijna seria?  Zapraszam na recenzję, w której przybliże Wam trochę fabułę i z której dowiecie się jakie jest moje zdanie na temat tego, co serwuje autorka.

Pierwsza moje spotkanie z twórczością pani Haner rozpoczęło się właśnie od "Zakazanego układu". Było to spotkanie bardzo emocjonujące i zaskakujące. Mafijna seria to połączenie dramatu, erotyku, romansu i powięści sensacyjnej. Autorka łączy różne gatunki, które razem tworzą całkiem interesującą powieść.
Dynamiczna akcja, napięcie rosnące z każdym rozdziałem, niespodziewane zwroty akcji. Czytelnikowi serwowany jest emocjonalny rollercoaster. Zdrada, nienawiść, zazdrość, miłość, namiętność - te wszystkie uczucia przepaltają się ze sobą i tworzą mieszankę wybuchową, dostarczając czytelniowi mocnych wrażeń podczas lektury.

     


Jednak nie jest to książka, która spełni oczekiwania wielbicielek ckliwych romantycznych historii, gdzie dobra dziewczyna zakochuje się w złym chłopaku i on dla niej całkowicie się zmienia. O nie! Nie jest to też bajka o rycerzu ratującym księżniczkę. To osadzona w typowo gangsterskim klimacie powieść sensacyjna z wątkiem erotycznym w tle. Mroczna, nieprzewidywalna, ostra.

Główną bohaterką jest Nicole - dwudziesto dwu latka - uwikłana w toksyczną relację z dużo starszym od siebie mężczyzną, który zaopiekował się dziewczyną po śmierci jej rodziców. Mężczyzna, który początkowo wydawał się opiekunem dla Nicole szybko zmienił się w potwora, który kontroluje każdy aspekt życia dziewczyny i traktuje ją w poniżający sposób. Załamana sytuacją w jakiej się znajduje, nie mając nadziei na poprawę swojego losu postanawia popełnić samobójstwo. W tym celu wybiera się nad urwisko, by rzucić się w przepaść. I tutaj jej historia miała się zakończyć... Bierze ostatni oddech i już ma zamiar skoczyć, gdy nagle słyszy poruszenie i jest świadkiem gangsterskiej egzekucji. Gdy sprawcy zbrodni ją dostrzegają, Nicole już wie, że to będą jej ostatnie chwilę, w końcu była świadkiem mafijnych porachunków. Jednak zorientowawszy się w zamiarach dziewczyny Marcus Accardo - jeden z mafijnych bosów, nie zamierza ułatwiać jej zadania i zamiast pozbawić dziewczynę życia zabiera ją do siebie do domu. Jej odwaga, brak lęku przed śmierią fascynują bosa.


"Mam dziwne wrażenie, że on jest moim wybawieniem,
a jednocześnie moją zgubą."



Można powiedzieć, że Nicole trafiłą z deszczu pod rynnę, wyrwała się z rąk tyrana i trafiła do mafijnego bosa. Czy ta historia ma szansę na happy end? Z czasem między tą dwójką rodzi się pożądanie i namiętność. Jednak czy w świecie mafii, gdzie panują twarde, brutalne zasady jest miejsce na uczucie, miłość?


„Nienawidzę go i pragnę jednocześnie.
 Krzywdzi mnie, ale wolę, żeby mnie krzywdził,
niż żeby miał mnie ignorować.
To chore. To destrukcyjny układ. Zakazany układ.”


Akcja przedstawiona w powieści rozgrywa się w brutalanym świecie gangsterskich porachunków, nielegalnych interesów, narkotyków i seksu.

"Zemsta to sprawa honoru w świecie mafii."

To świat dla twardych mężczyzn, a nie tak kruchej dziewczyny, jaką jest Nicole. Wciągnięta do mafijnego pełnego intryg, brutalnych porachunków, groźnych interesów świata coraz bardziej zaczyna się bać o swoje bezpieczeństwo, tymbardziej, że w pewnym momencie ma dla kogo żyć i kogo chronić, a krąg ważnych dla niej osób, na których czycha niebezpieczeństwo powiększa się.

W tej książce nie ma czasu na nudę, czy rozmyślania, fabuła pędzi do przodu i serwuje nam niespodziewane zwroty akcji, które powodują u czytelnika szok i niedowierzanie.

Narracja poprowadzona jest dwutorowo, pisana z perspektywy Nicole i Marcusa.

"Układam się wygodniej i wciągam ją na siebie. Chcę, by tak spała.
Chcę czuć bicie jej serca, które może jakimś pieprzonym cudem pobudzi do życia moje skamieniałe, bezlitosne i martwe serce."


Marcus to bohater, który pod płaszczykiem bezwzględngo, bezlitosnego mafioza, kryje cząstkę człowieczeństwa, którą dostrzega i próbuje wydobyć Nicole. Czy jej się to uda?

"Bo nawet w człowieku, którego serce skute jest lodem,
można rozniecić ogień, który zacznie go topić.
W każdym z nas jest cząstka dobroci
i nawet jeśli nie potrafimy jej dostrzec,
to nie powinniśmy nikogo skreślać.
Potrzebny jest odpowiedni moment, impuls
i wszystko może nagle się zmienić."

Nicole to bohaterka, która chwilami może irytować czytelnika swoją labilnością emocjonalną i niezdecydowaniem. Choć z drugiej strony jest ona typowym przykładem syndromu sztokholmskiego, którego rozwój czytelnik obserwuje.

"Muszę odnaleźć siebie,
bo jestem zagubiona we własnym piekle na ziemi."


Seria bezwątpienia nie należy do łatwych. Jest szokująca, mocna, a na kartkach powieści niejednokrotnie zetkniemy się z przykładem męskiego, wulgarnego języka, typowego dla gangsterskiego świata. Jeśli szukacie mocnej powieści sensacyjnej i nie przeszkadza Wam duża ilość brutalnych scen, także o zabarwieniu erotycznym to z pewnością będziecie usatysfakcjonowani. 



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości











Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar - o miłości, zbrodni i piłce nożnej

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar Niedawno mogliście przeczytać u mnie rekomendację książki w sportowym klimacie dedykowaną młodszym czytelnikom. Dzisiaj coś dla starszych czytelników, mianowicie przybywam do Was z recenzją kryminału sportowego pt. "Wyśniona jedenastka".  Kilka słów o samym autorze... Paweł Fleszar to dziennikarz sportowy, który także prowadzi bloga sportkrakowski.pl  To właśnie na blogu znajduje się książka w wersji e-bookowej. Na razie tylko tam, gdyż autor aktualnie jest na etapie poszukiwania wydawcy dla swojego książkowego debiutu.  Miłość, zbrodnia, piłka nożna - hasła, którymi autor opisuje książkę, są jak najbardziej trafne i w skrócie opisują to, co w niej znajdziemy. Będzie historia miłosna  - i to nie jedna. Będzie zbrodnia - i to nie jedna. Będą tajemnice, demony z przeszłości, a wszystko to okraszone sportowym klimatem. Taka zapowiedź sprawia, że książka intryguje i kusi, by po nią sięgnąć. Choć osobiście z...

Recenzja "Romans w cieniu koronawirusa" Małgorzata Kasprzyk

  Koronawirus... Obecnie najpopularniejszy temat na całym świecie... Nie powinno więc dziwić, że stał się inspiracją dla wielu twórców. I tak, w czeluściach internetu, obok pojawiających się naukowych, popularno-naukowych pozycji poświęconych ów pandemicznej tematyce, natrafiłam na książę typowo fabularną, ba! na romans obyczajowy, którego akcja rozgrywa się właśnie w czasach pandemii. I co więcej, napisany został przez naszą rodzimą autorkę Małgorzatę Kasprzyk. Jako że z piórem Pani Małgorzaty miałam okazję zapoznać się już wcześniej, a dokładniej podczas lektury książki "Rodzinne rewolucje" ,  tym bardziej byłam ciekawa, cóż skrywa w sobie ta pozycja...  Główną bohaterką "Romansu w cieniu koronawirusa" jest Paulina, młoda dziewczyna, która wiedzie dosyć zwyczajne życie - na co dzień mieszka z mamą w Pruszkowie, a zawodowo spełnia się jako grafik komputerowy. Poznajemy ją w sylwestrową noc 2019/2020, kiedy świętując z przyjaciółmi nadejście nowego roku, odliczają...

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran" Lise Bourbeau

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran"   Lise Bourbeau  Dzisiaj na warsztat biorę książkę z gatunku poradników, a przynajmniej taką, która na ów gatunek się kreauje. Jednak czy faktycznie niniejszą pozycję można z czystym sercem nazwać rzetelnym poradnikiem? Osobiście jestem wielbicielką wszelkiego rodzaju książek psychologicznych, dotyczących rozowoju osobistego i tym podobnych, dlatego tym bardziej czuję się rozczarowana po tej lekturze, która wbrew moim oczekiwaniom nie okazała się pozycją wartą poświęconego czasu. Daleko jej do "księgi objawionej", dzieki której inaczej zacznę patrzeć na świat. Co więcej, bardzo ciężko było mi przez nią przebrnać, miałam wrażenie, że autorka kręci się w kółko z podawanymi informacjami, cały czas powtarzając te same treści, które nie wnoszą nic konkretnego. Autorka pragnie przekonać nas, że każdy z nas posiada przynajmniej 4 z 5 ran, jesteśmy wręcz, według autorki, skazani na nie od urodzenia. Rany te, to: up...