Przejdź do głównej zawartości

Zapowiedź patronacka! - "Czy jest nas za dużo?" - Marek Lechowski PREMIERA 18 MARCA

ZAPOWIEDŹ PATRONACKA!!!




Przedstawiam Wam kolejną książkę, którą mam przyjemność objąć patronatem. Tym razem jest to pozycja popularnonaukowa poruszająca bardzo istotny temat - wzrostu populacji ludzkiej i wpływu tegoż zjawiska na naszą planetę. Wzrost populacji nierozerwalnie wiąże się z coraz większą ingerencją człowieka w środowisko naturalne, a także wyczerpywaniem zasobów. Zasadne jest więc, że pojawiają się rozważania pt. czy Ziemia to udźwignie? Osobiście jestem ciekawa do jakich wniosków doszedł autor i z niecierpliwością czekam na tę pozycję. 

Opis od wydawcy: 
„Czy jest nas za dużo?” to próba przeanalizowania etapów rozwoju ludzkości i czynników wpływających na wzrost populacji. To ocena roli wzajemnych relacji człowieka z naturą na wszystkich obszarach kuli ziemskiej na przestrzeni tysięcy lat.
Marek Lechowski w swojej książce nawiązuje zarówno do wybranych faktów z historii ludzkości, jak i do wizji przyszłości ukazanych w filmach i powieściach science-fiction. Uważa, że każdy z nas powinien zastanowić się, co czeka rodzaj ludzki, jeśli nie zmienimy swojego postępowania na polu gospodarczym i społecznym. Ukazując różne aspekty życia w coraz bardziej zwiększającej się populacji, autor zadaje kluczowe pytanie: „Czy nie nadszedł już czas na samoograniczenie się?”.


Gatunek: popularnonaukowa o społeczeństwie
Przedział wiekowy: 16 +
Ilość stron: 180




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar - o miłości, zbrodni i piłce nożnej

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar Niedawno mogliście przeczytać u mnie rekomendację książki w sportowym klimacie dedykowaną młodszym czytelnikom. Dzisiaj coś dla starszych czytelników, mianowicie przybywam do Was z recenzją kryminału sportowego pt. "Wyśniona jedenastka".  Kilka słów o samym autorze... Paweł Fleszar to dziennikarz sportowy, który także prowadzi bloga sportkrakowski.pl  To właśnie na blogu znajduje się książka w wersji e-bookowej. Na razie tylko tam, gdyż autor aktualnie jest na etapie poszukiwania wydawcy dla swojego książkowego debiutu.  Miłość, zbrodnia, piłka nożna - hasła, którymi autor opisuje książkę, są jak najbardziej trafne i w skrócie opisują to, co w niej znajdziemy. Będzie historia miłosna  - i to nie jedna. Będzie zbrodnia - i to nie jedna. Będą tajemnice, demony z przeszłości, a wszystko to okraszone sportowym klimatem. Taka zapowiedź sprawia, że książka intryguje i kusi, by po nią sięgnąć. Choć osobiście z...

Recenzja "Romans w cieniu koronawirusa" Małgorzata Kasprzyk

  Koronawirus... Obecnie najpopularniejszy temat na całym świecie... Nie powinno więc dziwić, że stał się inspiracją dla wielu twórców. I tak, w czeluściach internetu, obok pojawiających się naukowych, popularno-naukowych pozycji poświęconych ów pandemicznej tematyce, natrafiłam na książę typowo fabularną, ba! na romans obyczajowy, którego akcja rozgrywa się właśnie w czasach pandemii. I co więcej, napisany został przez naszą rodzimą autorkę Małgorzatę Kasprzyk. Jako że z piórem Pani Małgorzaty miałam okazję zapoznać się już wcześniej, a dokładniej podczas lektury książki "Rodzinne rewolucje" ,  tym bardziej byłam ciekawa, cóż skrywa w sobie ta pozycja...  Główną bohaterką "Romansu w cieniu koronawirusa" jest Paulina, młoda dziewczyna, która wiedzie dosyć zwyczajne życie - na co dzień mieszka z mamą w Pruszkowie, a zawodowo spełnia się jako grafik komputerowy. Poznajemy ją w sylwestrową noc 2019/2020, kiedy świętując z przyjaciółmi nadejście nowego roku, odliczają...

"Surogatka" Louise Jensen - elektryzujący, pełen mrocznych tajemnic thriller psychologiczny. Książka, w której nic nie jest tym, czym się wydaje!!! (WYDAWNICTWO BURDA KSIĄŻKI)

"Surogatka" Louise Jensen Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami moimi odczuciami po lekturze książki "Surogatka" Louise Jensen. Muszę przyznać szczerze, że jest to książka, do której podchodziłam z pewną dozą dystansu. Jako wielbicielka thrillerów psychologicznych, po przeczytaniu wielu mniej lub bardziej udanych pozycji, mam pewną tendencję do tego, by przewidywać co się może kryć pod jakimś tytułem czy opisem. Podobnie stało się też w przypadku "Surogatki".  Początkowo było tak jak się spodziewałam, strona za stroną autorka jakby potwierdzała moje przypuszczenia, powodując, że w pewnych momentach uśmiech proroczej satysfakcji pojawiał się się na mojej twarzy. Jednak to, co okazuje się potem to jakaś PETARDA. Autorka do pewnego czasu pozwala karmić się złudzeniami, że czytelnik wie, jak potoczy się fabuła, jak zakończy się książka, pozwala mu uważać, że kontroluje sytuacje, by niespodziewanie znokautować zakończeniem, tak nieprzewidywalnym, któr...