Przejdź do głównej zawartości

Recenzja "447 Plan grabieży Polski" Leszek A. Sosnowski



"447 Plan grabieży Polski" to książka z literatury faktu, autorstwa Leszka Sosnowskiego, amerykańskiego prawnika polskiego pochodzenia, stanowiąca rozprawę na temat restytucji mienia bezspadkowego ofiar "grabieży ery nazistowskiej", której coraz silniej domagają się, szczególnie od Polski, międzynarodowe organizacje żydowskie. Czy zasadnie? To jedno z wielu pytań, wokół którego autor koncentruje swoje rozważania. 


Deklaracja Terezińska? Ustawa 447? - o co w tym wszystkim chodzi? 

Myślę, że nie tylko osoby interesujące się kwestiami prawniczymi i politycznymi, kojarzą nazwy wyżej wymienionych aktów. Zwłaszcza tego ostatniego, który swego czasu budził, a właściwie nadal budzi, dość spore kontrowersje. Ów akty stały się niejako elementem politycznej gry na arenie międzynarodowej.  

Krótko naświetlając całą sprawę, chodzi o roszczenia dotyczące mienia ofiar Holocaustu, które po wojnie, zgodnie z obowiązującym prawem, przeszło, z braku prawowitych spadkobierców, na własność państwa na terenie, którego było położone. 
Od 2007 roku i słynnej konferencji terezińskiej, organizacje żydowskie zaczęły wywierać coraz większą presję na "dłużnikach", w celu odzyskania przysługującego im mienia lub rekompensaty za nie. Szczególnie nasiliło się to po 2017 roku, kiedy za sprawą Ustawy 447 rzecznikiem interesów żydowskich stało się USA. 

"Jeśli nie chcieli słuchać nas jaki Żydów, będą musieli słuchać nas jako Amerykanów" - anonimowy urzędnik Departamentu Stanu USA

Jednakże nie wszystkie państwa, wobec których kierowane są roszczenia uważają je za zasadne (w tym Polska), co budzi nieporozumienia na arenie międzynarodowej, a  ów opór przed spłatą rzekomych "długów" powoduje coraz śmielsze działania ze strony żydowskich organizacji i ich sprzymierzeńców. 

"3 miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska znów nie pokryje się lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym" Israel Singer, sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydowskiego, kwiecień 2016.


Autor w swojej rozprawie przede wszystkim skupia się na sprawie polskiej, przywołując argumenty dowodzące bezzasadności wysuwanych roszczeń stricte względem naszego kraju. Jednym z argumentów jest na przykład fakt, iż sam Deklaracja Terezińska nie ma charakteru wiążącego dla państw (Polska nie podpisała go), podobnie jak drugi z uchwalonych dokumentów. Nie mając mocy prawnej, odwołują się tylko i wyłącznie do moralnej odpowiedzialności. Jednak czy Polska jest (czuje się) odpowiedzialna za nazistowskie zbrodnie? No właśnie... 

Jednak, jak przekonuje autor, organizacje wysuwające ów roszczenia zdają się całkiem pomijać fakt niezobowiązującego charakteru aktu, traktując go jako kartę przetargową w walce o rekompensaty...
To tylko jeden z przykładów przemawiających, zdaniem autora, za bezzasadnością wysuwanych roszczeń. Jeśli jesteście ciekawi kolejnych, zachęcam do lektury całej książki. 

Autor poruszył również wątek na temat sporu o definicję ofiar Holocaustu, a w konsekwencji o to, komu rekompensaty za starty się należą. Według Ch. Weizmana nieżyjącego już prezydenta Izraela "ofiarą jest naród żydowski jako całość. Prawdziwym dziedzicem w związku z tym jest naród żydowski i własność ta powinna być przeniesiona na reprezentantów narodu żydowskiego, aby być użyta w celach materialnej, duchowej i kulturalnej rehabilitacji". Czy to nie pewne nadużycie? Do kogo więc i w jakim celu faktycznie miałyby trafić/trafiają ów rekompensaty? Jak zostały wykorzystane te, już wypłacone przez inne państwa?  Z tymi zagadnieniami również zmierza się autor.


Pan Sosnowski dokonuje bardzo szczegółowej analizy wyżej wymienionych aktów, przybliża nam ich założenia, opisuje okoliczności powstania i co najważniejsze odnosi się do konsekwencji jakie niosą dla Polski i innych "wywoływanych" w nich krajów. 

Autor przybliża także, jak Polska reaguje na żądania żydowskich organizacji, jakie kroki poczyniła w tym kierunku.  Wspomina też o projekcie anty-447, który nie zdobył większego uznania u rządzących. Jaki był tego powód? Co konkretnie postulował? 


Dokonując analizy owych dokumentów, autor sygnalizuje jednakowoż, jak mylne informacje na temat całej sprawy podawane były/są w mediach światowych. Wskazując, iż komunikaty podawane do opinii publicznej są specjalnie manipulowane przez prożydowskie organizacje,  co ma na celu dyskredytację wizerunku Polski na arenie międzynarodowej. Dlaczego akurat Polska stała się głównym celem jeśli chodzi o wysuwane roszczenia? Co zarzucają nam ów organizacje? Czy fakt, iż naziści zbudowali obozy koncentracyjne, w których to eksterminowano żydów, czyni Polskę wspólnikami tej zbrodni? A może chodzi o coś innego? Czyżby rekompensata za mienie bezspadkowe była tylko wierzchołkiem góry lodowej powodów, dla których organizacje żydowskie obrały sobie Polskę za cel?




Cała publikacja składa się z 27 rozdziałów, plus załączniki stanowiące m.in. treści omawianych dokumentów, w sumie 372 strony
Bardzo spodobała mi się forma przekazywanych informacji. Autor w sposób zwięzły, zrozumiały przeprowadził nas przez te nierzadko skomplikowane, zagadnienia natury prawniczej. Najważniejsze kwestie zostały wytłuszczone, a pojęcia mogące nastręczać trudności bardzo klarownie wyjaśnione, tak by czytelnik w jak najszerszym kontekście poznał i zrozumiał prezentowane treści i na tej podstawie mógł sobie wyrobić własną opinię. 

Uważam, że książka na temat jest bardzo potrzebna,  pokazuje bowiem szerszy obraz całej sytuacji aniżeli robią to (często zmanipulowane) komunikaty medialne. Naprawdę godna uwagi pozycja. 




Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Fronda



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar - o miłości, zbrodni i piłce nożnej

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar Niedawno mogliście przeczytać u mnie rekomendację książki w sportowym klimacie dedykowaną młodszym czytelnikom. Dzisiaj coś dla starszych czytelników, mianowicie przybywam do Was z recenzją kryminału sportowego pt. "Wyśniona jedenastka".  Kilka słów o samym autorze... Paweł Fleszar to dziennikarz sportowy, który także prowadzi bloga sportkrakowski.pl  To właśnie na blogu znajduje się książka w wersji e-bookowej. Na razie tylko tam, gdyż autor aktualnie jest na etapie poszukiwania wydawcy dla swojego książkowego debiutu.  Miłość, zbrodnia, piłka nożna - hasła, którymi autor opisuje książkę, są jak najbardziej trafne i w skrócie opisują to, co w niej znajdziemy. Będzie historia miłosna  - i to nie jedna. Będzie zbrodnia - i to nie jedna. Będą tajemnice, demony z przeszłości, a wszystko to okraszone sportowym klimatem. Taka zapowiedź sprawia, że książka intryguje i kusi, by po nią sięgnąć. Choć osobiście z...

Recenzja "Romans w cieniu koronawirusa" Małgorzata Kasprzyk

  Koronawirus... Obecnie najpopularniejszy temat na całym świecie... Nie powinno więc dziwić, że stał się inspiracją dla wielu twórców. I tak, w czeluściach internetu, obok pojawiających się naukowych, popularno-naukowych pozycji poświęconych ów pandemicznej tematyce, natrafiłam na książę typowo fabularną, ba! na romans obyczajowy, którego akcja rozgrywa się właśnie w czasach pandemii. I co więcej, napisany został przez naszą rodzimą autorkę Małgorzatę Kasprzyk. Jako że z piórem Pani Małgorzaty miałam okazję zapoznać się już wcześniej, a dokładniej podczas lektury książki "Rodzinne rewolucje" ,  tym bardziej byłam ciekawa, cóż skrywa w sobie ta pozycja...  Główną bohaterką "Romansu w cieniu koronawirusa" jest Paulina, młoda dziewczyna, która wiedzie dosyć zwyczajne życie - na co dzień mieszka z mamą w Pruszkowie, a zawodowo spełnia się jako grafik komputerowy. Poznajemy ją w sylwestrową noc 2019/2020, kiedy świętując z przyjaciółmi nadejście nowego roku, odliczają...

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran" Lise Bourbeau

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran"   Lise Bourbeau  Dzisiaj na warsztat biorę książkę z gatunku poradników, a przynajmniej taką, która na ów gatunek się kreauje. Jednak czy faktycznie niniejszą pozycję można z czystym sercem nazwać rzetelnym poradnikiem? Osobiście jestem wielbicielką wszelkiego rodzaju książek psychologicznych, dotyczących rozowoju osobistego i tym podobnych, dlatego tym bardziej czuję się rozczarowana po tej lekturze, która wbrew moim oczekiwaniom nie okazała się pozycją wartą poświęconego czasu. Daleko jej do "księgi objawionej", dzieki której inaczej zacznę patrzeć na świat. Co więcej, bardzo ciężko było mi przez nią przebrnać, miałam wrażenie, że autorka kręci się w kółko z podawanymi informacjami, cały czas powtarzając te same treści, które nie wnoszą nic konkretnego. Autorka pragnie przekonać nas, że każdy z nas posiada przynajmniej 4 z 5 ran, jesteśmy wręcz, według autorki, skazani na nie od urodzenia. Rany te, to: up...