Przejdź do głównej zawartości

Recenzja "Pójdziesz ze mną?" Konrad Reznowicz



"Pójdziesz ze mną" to pozycja niezwykle mocna, wulgarna, prowokacyjna... Gatunkowo przypisywana do literatury obyczajowej/pięknej, z czym nie do końca się zgadzam, bowiem dla mnie, to zdecydowane połączenie erotyku i dramatu. Jest to powieść "osaczająca" czytelnika dość ciężkim klimatem - niepokojąca, a momentami nawet odpychająca. Niezaprzeczalnie wzbudzająca wiele skrajnych emocji... Co takiego w sobie skrywa? Czy warto dać jej szansę? 


Głównym bohaterem jest Konrad, z pozoru pewny siebie mężczyzna, który seks traktuje niczym sport, a najlepsza według niego relacja z kobietą, to ta bez zobowiązań. Konrad ma kilka "stałych kobiet",  z którymi od czasu do czasu spotyka się w celu rozładowania swoich seksualnych rządz, poza tym radzi sobie na własną rękę (i to dosłownie). Jedną ze wspomnianych kobiet jest prostytutka, z którą bohater tworzy dość specyficzną, powiedziałabym wręcz niepasującą ani do niej, ani do niego, relację. Ale nie będę zdradzać szczegółów... Niemniej jednak, bohater traktuje ów kobiety raczej jako wyjście awaryjne i zdecydowanie nie zaprzestaje polowania na inne. 

"[...] każdy młody człowiek szuka bratniej duszy, z którą może spędzić czas, rozmawiać, uprawiać seks i robić wszystko, co sobie wymyślą. Taka normalność była dla mnie wtedy nieosiągalna, ale też nie do końca jej oczekiwałem. Chciałem seksu, ale nie związku"

Sytuacja zmienia się jednak diametralnie, na jednej z imprez studenckich, gdzie poznaje Natalię. Przygodny seks z dziewczyną staje się momentem przełomowym. Konrad  zaczyna czuć względem dziewczyny coś więcej niż tylko seksualny pociąg, coś czego on sam nie jest w stanie do końca zrozumieć. Tak rozpoczyna się jego związek z Natalią, który z biegiem czasu robi się coraz bardziej toksyczny i zdaje się prowadzić do nieuchronnej katastrofy... Czy faktycznie ta relacja będzie dla niego zgubna? Jak potoczy się ich związek?

Konrad nie jest bohaterem, którego idzie obdarzyć sympatią, jego powierzchowny sposób bycia, ordynarność, bezpośredniość, instrumentalne traktowanie kobiet, niezwykle irytuje. I chociaż z biegiem czasu trochę pokornieje, to i tak trudno "wybaczyć" mu pewne zachowania...


Z pewnością nie jest to powieść, która przypadnie do gustu każdemu. "Pójdziesz ze mną" to książka do cna przesiąknięta erotyzmem, zewsząd bowiem atakują nas opisy seksualnych podbojów bohatera, którym towarzyszy wulgarny, prostacki język. Powieść zdecydowanie więc jest dla osób 18+. Nawet jeśli książkę potraktować jako erotyk, to i tak, jednak dla mnie za dużo tego seksu, a same opisy
"aktów" budzą duży niesmak i zażenowanie. Znam wiele innych powieści, które mimo dużej ilości wątków erotycznych, czyta się dobrze, myślę, że dużo zależy od stylu pisarskiego danego autora. Tutaj niestety ten styl nie do końca mnie przekonał, mimo iż pomysł na fabułę, poruszaną problematykę, kreację bohatera dosyć ciekawy, to z wykonaniem w tym przypadku poszło trochę gorzej. A szkoda... Zdecydowanie lepszy byłby odbiór gdyby więcej było przemyśleń, wewnętrznych rozterek Konrada, aniżeli łóżkowych scen. Mam wrażenie, że seks tutaj przyćmił wszystko inne. 

Książka porusza (a raczej próbuje poruszać, między seksualnymi scenami) problemy uzależnień,  problemy natury psychicznej, zwłaszcza depresji, bólu po stracie bliskiej osoby. W powieści znajdziemy także wątek próby samobójczej. Jednak moim zdaniem, nie do końca to wybrzmiało, tak, jak powinno, czego się spodziewałam. Intrygujący opis na okładce nie znalazł odzwierciedlenia na stronach powieści. Liczyłam na obiecane "głębokie studium samotności i nieprzystosowania", a otrzymałam studium seksualnych podbojów głównego bohatera, nieco może sugerujące (chociaż, to chyba bardziej sama sobie dopowiedziałam ukierunkowana okładkowym opisem), że ten "styl życia" to takie antidotum na samotność, na poczucie niezrozumienia. Ale jak mówię, wynika to bardziej z ukierunkowania okładką, niż z refleksji, która rzeczywiście z tej pozycji (z treści) wypływa. 

Trudno mi jednoznacznie ocenić tę książkę. Mam takie poczucie, że w tej historii tkwi jakiś potencjał, ale nie został on wykorzystany...  Powiem tak, "Pójdziesz za mną" to debiutancka powieść autora, jednak gdybym trafiła na kolejną jego pozycję, nie sięgnęłabym po nią bez wahania. 


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Oficynka





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar - o miłości, zbrodni i piłce nożnej

"Wyśniona jedenastka" Paweł Fleszar Niedawno mogliście przeczytać u mnie rekomendację książki w sportowym klimacie dedykowaną młodszym czytelnikom. Dzisiaj coś dla starszych czytelników, mianowicie przybywam do Was z recenzją kryminału sportowego pt. "Wyśniona jedenastka".  Kilka słów o samym autorze... Paweł Fleszar to dziennikarz sportowy, który także prowadzi bloga sportkrakowski.pl  To właśnie na blogu znajduje się książka w wersji e-bookowej. Na razie tylko tam, gdyż autor aktualnie jest na etapie poszukiwania wydawcy dla swojego książkowego debiutu.  Miłość, zbrodnia, piłka nożna - hasła, którymi autor opisuje książkę, są jak najbardziej trafne i w skrócie opisują to, co w niej znajdziemy. Będzie historia miłosna  - i to nie jedna. Będzie zbrodnia - i to nie jedna. Będą tajemnice, demony z przeszłości, a wszystko to okraszone sportowym klimatem. Taka zapowiedź sprawia, że książka intryguje i kusi, by po nią sięgnąć. Choć osobiście z...

Recenzja "Romans w cieniu koronawirusa" Małgorzata Kasprzyk

  Koronawirus... Obecnie najpopularniejszy temat na całym świecie... Nie powinno więc dziwić, że stał się inspiracją dla wielu twórców. I tak, w czeluściach internetu, obok pojawiających się naukowych, popularno-naukowych pozycji poświęconych ów pandemicznej tematyce, natrafiłam na książę typowo fabularną, ba! na romans obyczajowy, którego akcja rozgrywa się właśnie w czasach pandemii. I co więcej, napisany został przez naszą rodzimą autorkę Małgorzatę Kasprzyk. Jako że z piórem Pani Małgorzaty miałam okazję zapoznać się już wcześniej, a dokładniej podczas lektury książki "Rodzinne rewolucje" ,  tym bardziej byłam ciekawa, cóż skrywa w sobie ta pozycja...  Główną bohaterką "Romansu w cieniu koronawirusa" jest Paulina, młoda dziewczyna, która wiedzie dosyć zwyczajne życie - na co dzień mieszka z mamą w Pruszkowie, a zawodowo spełnia się jako grafik komputerowy. Poznajemy ją w sylwestrową noc 2019/2020, kiedy świętując z przyjaciółmi nadejście nowego roku, odliczają...

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran" Lise Bourbeau

"Ego. Największa przeszkoda w leczeniu 5 ran"   Lise Bourbeau  Dzisiaj na warsztat biorę książkę z gatunku poradników, a przynajmniej taką, która na ów gatunek się kreauje. Jednak czy faktycznie niniejszą pozycję można z czystym sercem nazwać rzetelnym poradnikiem? Osobiście jestem wielbicielką wszelkiego rodzaju książek psychologicznych, dotyczących rozowoju osobistego i tym podobnych, dlatego tym bardziej czuję się rozczarowana po tej lekturze, która wbrew moim oczekiwaniom nie okazała się pozycją wartą poświęconego czasu. Daleko jej do "księgi objawionej", dzieki której inaczej zacznę patrzeć na świat. Co więcej, bardzo ciężko było mi przez nią przebrnać, miałam wrażenie, że autorka kręci się w kółko z podawanymi informacjami, cały czas powtarzając te same treści, które nie wnoszą nic konkretnego. Autorka pragnie przekonać nas, że każdy z nas posiada przynajmniej 4 z 5 ran, jesteśmy wręcz, według autorki, skazani na nie od urodzenia. Rany te, to: up...